Prowadzenie własnego solobiznesu to duża wolność. Tworzysz po swojemu, pracujesz we własnym tempie i rozwijasz markę, w której sens mocno wierzysz. Ale umówmy się… kiedy przychodzi do kwestii prawnych, większość z nas ma ochotę schować głowę w piasek albo udawać, że ten temat po prostu nie istnieje. I tak, jako prawniczka też czasem tak czuję.
Prawo kojarzy się ze skomplikowanym językiem, grubymi tomami ustaw do przewertowania i niepotrzebnym stresem. Efekt? Często działamy na wyczucie albo „bo ktoś tak powiedział w rolce na Insta”. Wiele takich mitów jest potem powielanych bez świadomości, że takie błędy wystawiają biznes na niepotrzebne ryzyko.
Żebyś mogła spać spokojnie i skupić się na tym, co naprawdę kochasz robić, zebrałam 3 najczęstsze błędy prawne popełniane w solobiznesach. Przeczytaj, sprawdź, czy któryś nie dotyczy Ciebie i zobacz, jak prostymi krokami ogarnąć to raz a dobrze.
Pierwszy błąd: „Zacznę bez firmy”, czyli pułapka działalności nierejestrowej w usługach
Działalność nierejestrowana w swoim założeniu to całkiem dobre rozwiązanie. Nie musisz zgłaszać firmy do urzędu, nie płacisz comiesięcznych, wysokich składek ZUS, a formalności ograniczają się do minimum. To dobre rozwiązanie na przetestowanie pomysłu i bezpieczny start.
Ale uwaga, tu czai się spory haczyk!
Jeśli w ramach działalności nierejestrowej sprzedajesz produkty cyfrowe lub fizyczne (np. e-booki, rękodzieło), wszystko jest w porządku. Problem pojawia się wtedy, gdy świadczysz usługi (np. jako wirtualna asystentka, copywriterka, graficzka czy konsultantka). Wszystkiemu winna interpretacja, jaką ZUS wydał, jak tylko tę formę działalności wprowadzono do Prawa przedsiębiorców. I niestety od tamtego czasu nic się nie zmieniło, choć były takie oczekiwania.
Zgodnie z tą interpretacją świadczenie usług w ramach działalności nierejestrowej traktowane jest jak umowa zlecenie. Co to oznacza w praktyce? Twój klient, jeśli jest firmą, ma obowiązek zarejestrować Cię do ZUS i odprowadzić za Ciebie składki! Dla Ciebie bezpośrednie ryzyko finansowe jest małe, ale dla Twojego klienta oznacza to masę dodatkowej papierkowej roboty i kosztów. Właśnie dlatego wiele firm po prostu unika współpracy z wykonawcami na działalności nierejestrowej.
Zatem czy działalność nierejestrowa jest dla Ciebie?
Jeśli świadczysz usługi działając w ramach działalności nierejestrowej, lepiej zrezygnuj z tej formy. Niby nie ma dla Ciebie bezpośrednich konsekwencji ze strony ZUSU., bo urzędnik raczej zainteresuje się Twoim klientem niż tobą, ale świadomy prawa i odpowiedzialny klient raczej nie będzie chciał podjąć z Tobą współpracy i poszuka sobie kogoś, kto prowadzi działalność gospodarczą i rozliczy się bez tego dodatkowego ryzyka. Z kolei, jeśli nie chcesz jeszcze zakładać JDG, to sprawdź inne opcje: inkubator przedsiębiorczości albo współpracę z platformami typu Useme.
Drugi błąd: „Wezmę wzór umowy z Internetu albo wygeneruję ją sobie z AI… i jakoś to będzie”
Korzystanie z darmowych wzorów znalezionych w Internetach lub proszenie czata AI o napisanie umowy to całkiem częsta praktyka. To normalne, że szukamy oszczędności, bo przecież w solobiznesie, szczególnie na początku, każda złotówka ma znaczenie.
Problem polega na tym, że gotowy wzór z sieci czy wygenerowany przez AI ma dokładnie taką samą wartość jak diagnoza medyczna z forum dla internautów. Może trafisz, ale znacznie częściej skończy się powikłaniami. Dlaczego przypadkowe wzory to najczęściej:
- brak ochrony Twoich interesów,
- błędny zakres przeniesienia majątkowych praw autorskich (zazwyczaj taki wzór umowy przenosi maxa na nabywcę),
- brak specyfiki Twojej branży i sposobu, w jaki pracujesz.
Narzędzia AI z kolei potrafią generować zapisy ładnie brzmiące, które pod kątem polskiego prawa mogą być nieskuteczne albo wprowadzić Cię na prawną minę. Zanim zorientujesz się, że umowa nie chroni Cię przed brakiem płatności czy nieskończoną liczbą poprawek, może być już za późno. Co innego, jeśli masz już spore doświadczenie we współpracy z klientami, wiesz i jak zabezpieczyć swoje interesy, a do tego „umiesz w prawne prompty”.
Błąd 3: „RODO mnie nie dotyczy, bo jestem za mała”
Trudno o bardziej szkodliwy mit w świecie online. Przekonanie, że RODO to sprawa tylko dla dużych korporacji i banków, sprawia, że małe marki popełniają liczne naruszenia danych, za które grożą konkretne kary. Prawda jest taka, że RODO dotyczy każdego, kto przetwarza dane osobowe w celach biznesowych. Niezależnie od tego, czy prowadzisz duży sklep, czy po prostu zbierasz zapisy na listę oczekujących na Twój kurs, wysyłasz newsletter, prowadzisz profil w social mediach czy wystawiasz faktury klientom.
Co najczęściej kuleje w solobiznesach
- polityka prywatności, która nie jest dopasowana do Twojego biznesu,
- brak zgód marketingowych zbieranych w prawidłowy sposób,\
- brak umów powierzenia z dostawcami narzędzi (różnych platform, aplikacji i rozwiązań chmurowych) i podwykonawcami,
- brak dokumentacji wewnętrznej np. rejestru czynności przetwarzania czy procedury postępowania z naruszeniami.
Ignorowanie RODO to ryzyko nie tylko finansowe (choć kary potrafią boleć), ale także wizerunkowe. Twoje klientki powierzają Ci swoje dane (adresy e-mail, numery telefonów, czasem inne, nawet bardzo wrażliwe” informacje). Pokazanie, że dbasz o ich prywatność zgodnie z prawem, buduje potężne zaufanie do Twojej marki.
No to, jak działać legalnie i ze spokojną głową?
Ogarnięcie kwestii prawnych w solobiznesie wcale nie wymaga doktoratu z prawa ani wydawania fortuny na obsługę prawną. Czasem wystarczy uporządkowanie kilku podstawowych klocków. Co możesz zrobić na teraz:
- wybierz właściwą formę działania (masz kilka możliwości, a JDG jest tylko jedną z nich),
- zabezpiecz się dobrymi umowami napisanymi pod Twój biznes, nie ufaj przypadkowym wzoro
- zadbaj o dane klientów – wprowadzenie podstawowych polityk i procedur da Ci spokój głowy i więcej energii na działania, które bezpośrednio przełożą się na pieniądze na koncie.
A jeśli czujesz, że w Twoim biznesie któryś s opisanych wyżej lub podobnych tematów kuleje, albo masz wątpliwości co do swoich dokumentów lub umów, albo po prostu chcesz skonsultować swój pomysł na biznes, nie jesteś z tym sama…
Zapisz się na konsultację prawną. Podczas spokojnej, godzinnej rozmowy przeanalizujemy Twoją sytuację, odpowiem na wszystkie Twoje pytania i krok po kroku razem zbudujemy solidny fundament, na którym Twój biznes będzie mógł rosnąć bezpiecznie i stabilnie.
Zarezerwuj termin na konsultację 1:1 TUTAJ i zacznij działać w pełni legalnie i wciąż po swojemu!



